Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warsztat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warsztat. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 marca 2013

malowanie domu :)





Pozostając nadal w kolorystyce czarno-białej wpadłam na pomysł pomalowania domków w graficzne wzory. Kiedyś pokazywałam już malowane kamieniczki, tylko że tamte były niebieskie i miały namalowane okna oraz drzwi. W którym stylu domki bardziej Wam się podobają - te graficzne czy te niebieskie które wyglądem bardziej przypominają bajkowe kamieniczki?

piątek, 5 października 2012

maluję :)

 
 
 
Użyłam farb akrylowych oraz pędzli o dwóch rodzajach grubości, szeroki szczecinowy do pomalowania tła i cienki z czerwonego sobola - do wzorków. Różne odcienie błękitu uzyskałam mieszając w rożnych proporcjach kolory z palety podstawowej.
Domki mają niepomalowane boki, bo te słoje tak ładnie wyglądają... :)

czwartek, 26 stycznia 2012

malowanie

Bardzo to kocham.... Bardzo!
[kopiowanie moich autorskich wzorów oraz wykorzystywanie zdjęć bez mojej zgody jest zabronione]

piątek, 17 czerwca 2011

jak powstał anamarkowy chłopiec?

Zmobilizowałam się w końcu i zrobiłam dla Was krótką relację fotograficzną z malowania pudełka..
Najpierw szybki szkic na byle jakiej kartce;)
Bazgroły, wiem, ale zawsze tak bazgrzę jak chcę szybko "zapisać" pomysł zanim ucieknie mi z głowy:-]
Następnie przenoszę wzór na pudełko (pomalowane wcześniej kilkakrotnie na jednolity kolor),
za pomocą bardzo miękkiego ołówka.
A później przez cały czas już tylko pędzelek:) Ja używam pędzla grubości "2".
Tutaj nanoszę dane chłopca, dla którego ma to być prezent, wedle życzenia klientki:
Ślady ołówka ścieram gumką, gdy farba już dobrze wyschnie.
A potem znów tym samym pędzelkiem nakładam kolory....


I gotowe:

środa, 27 kwietnia 2011

zające

 Miałam zamiar umieścić je przed świętami, wraz z życzeniami....
Ale skoro się spóźniłam, to przesyłam tylko krótką fotorelację.

Marko wycinał te zające z płyty wiórowej, a ja malowałam podkłady...
Tak wyglądały kiedy się z nimi rozstawaliśmy:

A tak pięknie zostały pomalowane przez młodzież z Państwowej Szkoły Plastycznej w Dąbrowie Górniczej,
która wzięła udział w zabawie wielkanocnej organizowanej w jednym z dąbrowskich marketów.
 Nie wiem jakie ubranko dostał trzeci zając, bo jak byliśmy na miejscu to dopiero czekał na pomalowanie :)

czwartek, 29 kwietnia 2010

malowanie szafy - krok po kroku

Obiecałam, więc zamieszczam zdjęcia z kolejnych etapów malowania szafy:)
Tak wyglądała przed pomalowaniem:Całkiem niekiepska, ładnie uwydatnione słoje,
bardzo prosta, wiejska szafa.
Służy nam już od paru lat, jednak wystrój naszego 'nowego' pokoju zaprojektowaliśmy
w zupełnie innym klimacie i szafa okazała się zbyt oderwanym elementem,
dlatego postanowiłam ją pomalować:)
Przed przystąpieniem do prac malarskich, szafa została lekko zmatowiona średnioziarnistym papierem ściernym oraz umyta wilgotną ściereczką.
Na tak przygotowane i osuszone podłoże naniosłam wzór za pomocą miękkiego ołówka:
Po narysowaniu wzoru zaczęłam nanosić pierwszą warstwę farby w kolorze jasnego beżu,
starannie omijając kontury wzoru
(przydał się do tego płaski, nieduży pędzel szczecinowy, dość twardy)
Po zamalowaniu trudnych miejsc wokół konturów, zamieniłam pędzel na szerszy, którym pomalowałam resztę drewnianej powierzchni:
W ten sposób powstała pierwsza beżowa warstwa,
po wyschnięciu której zaczęłam nanosić drugą (w tym samym kolorze).
Druga warstwa, podobnie jak pierwsza, pomalowana jest techniką PrZEciErKowĄ
(pędzel musi być zupełnie suchy, nie maczany w wodzie, farba prosto z puszki, nie rozcieńczana).
Drugą warstwę naniosłam po całości szerokim pędzlem, również wzór został delikatnie zamalowany (a właściwie - zatarty)
- w niektórych miejscach bardziej, w innych mniej, zależnie od wyczucia.
Dzięki takiemu zabiegowi, wzór będzie w sposób delikatny, nienachalny wyłaniał się z tła:)

Po wyschnięciu drugiej warstwy naniosłam trzecią - ostateczną - o dwa tony jaśniejszą od warstw poprzednich. Malowałam metodą przecierkową, tak jak warstwy poprzednie. Na tym etapie wzór w niektórych miejscach zacierałam pędzlem niemal pozbawionym farby, a w innych go starannie omijałam.
Widoczne we wnętrzu wzoru ŁeZKi i KóŁeCZka pozostawiłam ciemniejsze, nie nanosząc na nie trzeciej warstwy.

A oto efekt końcowy:
Szafa wygląda teraz tak lekko..
jakby unosiła się w powietrzu -
- zwłaszcza na tej białej podłodze;))
Cały pokój jest właśnie taki - lekki, dużo w nim powietrza... Kiedyś Wam go pokażę:)

środa, 3 września 2008

powrót do twórczości


Powracamy do twórczości pełną parą...
Nasze nowe prace pojawiły się już:
w WYLĘGARNI - pojawiły się pudełka, kolczyki i magnesy na lodówkę
w DECOBAZAAR - pojawiły się kolczyki i magnesy
w PAKAMERZE - również pojawiły się kolczyki i magnesy
W każdej galerii oczywiście inne wzory:)
Zapraszamy do oglądania, zaglądania, przeglądania,
a także posiadania;)


poniedziałek, 21 kwietnia 2008

atelier



...trochę bocznego światła,
kawałek pergaminu na nocnej lampce..,
przygotowane tło i ciekawa ekspozycja...
to wystarczy by stworzyć oryginalne atelier..

taaak... Marko potrafi czarować!!!:)