Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 maja 2014

niedziela, 28 października 2012

Biały poranek

No i spadł... Pierwszy śnieg...
 Nie dalej niż dwa dni temu pisałam o urokach jesieni, aż tu nagle zrobiło się tak bardzo zimowo..
Jeszcze nie wszystkie liście zdążyły spaść z drzew, więc chyba ten śnieg trochę się pospieszył ;) 
Patrzę przez okno i przeszywa mnie dreszcz.. 
Moje dziecko patrzy przez okno i podskakuje z radości!
ps. przestawiliście zegarki? Dziś mamy dodatkową godzinę w zapasie :)

wtorek, 4 września 2012

już wrzesień!

Dłuuuugo mnie nie było... Taka ze mnie systematyczna blogowiczka ;)
Wakacje tak szybko upłynęły.. Do tego stopnia, że mam problem z utwierdzeniem się w przekonaniu ze już wrzesień!
 Miałam dużo pracy w lipcu, potem wyjechaliśmy na zasłużony wypoczynek.
Pogoda na zdjęciach iście angielska, aczkolwiek mieliśmy kilka słonecznych dni (ze trzy) ;)
Bez względu na pogodę, był to bardzo miło spędzony czas z rodziną i znajomymi.
 
 Gwoździem programu podczas całego pobytu w Bieszczadach stała się kolejka wąskotorowa.
Czas urlopowy minął w tempie ekspresowym i wróciliśmy do brutalnej rzeczywistości,
porywając się na remont w pokoju Owocka. 
Wygląda na to że najwięcej pracy miał sam lokator tego pokoju ;)
Spoko, spoko, wszystko pod kontrolą - to kucie było konieczne, żeby wyrównać ścianę której nie wyrównaliśmy podczas poprzedniego remontu w tym pokoju.
 Jak pokój będzie juz całkiem gotowy, pokażę zdjęcia,
 ale jak na razie remont trwa nadal i trudno nam się z niego wygrzebać.. :-]

Aaaa, i nie zabrakło również wspólnej twórczości [to znaczy każdy stworzył coś własnego, ale za to siedząc wspólnie przy jednym stoliczku ;) ]
Małe rączki stworzyły imponujący pojazd kosmiczny, wykorzystując niemal całą paczkę plasteliny.
Ja tez miałam niezłą zabawę! (to niebieskie to ufoludek, jakby ktoś miał wątpliwości)
Buziaki!

środa, 27 lipca 2011

pierwszy autoportret

Rysunek ten sprawił mi wielką radość,
bo to PIERWSZA buzia jaką narysował Owocek :)
Powiedział że narysował siebie, a zatem to autoportret! :-D
Najpiękniejszy autoportret jaki widziałam... <3

wtorek, 7 czerwca 2011

na deser... Owocek! ;)

Zazwyczaj broni się przed snem rękami i nogami a dziś padł na stole kuchennym,
podczas gdy ja zajmowałam się gotowaniem obiadu;)

sobota, 16 października 2010

wyjazd odwołany :(

Są takie sprawy które potrafią czasem nieprzewidzianie zmienić plany...
Na przykład gorączka Owocka .
Nie jedziemy na POLtwora,
do zobaczenia innym razem!

niedziela, 19 września 2010

LoKoMoTyWa


O klockowym bakcylu, a raczej niepewności z tym związanej pisałam TuTaJ
przy okazji pudełka z drewnianymi klockami które Owocek miał dostać... :)
Och, nie zdawałam sobie sprawy z tego, że tyle już czasu minęło od tamtego posta!
W każdym razie bakcyl połknięty jak nic:))
Przedstawiam Wam LoKoMoTyWę którą nasz
już prawie 2,5letni Owocek
zbudował samodzielnie wykorzystując wszystkie drewniane klocki jakimi dysponuje.
Cieszę się że udało mi się ją uwiecznić zanim spadła na nią jakaś tajemnicza bomba;)

niedziela, 21 marca 2010

krzesła

Teraz są już wszystkie dokończone, ale zdjęcie zrobiłam jak były jeszcze na różnych etapach malowania...
DoKońCZoNe to te, które na zdjęciu znajdują się jako pierwsze z lewej i pierwsze z prawej.
Mają na sobie dwie warstwy farby.
Krzesło drugie z lewej ma na sobie pierwszą warstwę farby, która jest o dwa tony ciemniejsza od ostatecznej
(aby uzyskać efekt jak na zdjęciu poniżej).
Krzesło drugie z prawej jest natomiast przygotowane do naniesienia pierwszej warstwy farby
(przygotowania polegały na zeszlifowaniu papierem ściernym resztek oryginalnej farby).

Trochę chaotyczny ten mój opis, bo ten chaos gości również w mojej głowie od czasu remontu;-)

niedziela, 14 marca 2010

r.e.m.o.n.t

To niewiarygodne jak remont jEDnEgO pokoju
wprowadza cHaOS w całe mieszkanie...
Ja w tym remoncie też mam swoją działkę-
-odnawiam stare meble które w tym pokoju mają się znaleźć.
Kiedyś pokażę więcej zdjęć z tej mojej renowacji... :)
Ściany, podłoga oraz wspomniane meble będą jasne,
bo pokój jest mało słoneczny,
usytuowany na północny wschód
(z naciskiem na 'północny').

czwartek, 12 listopada 2009

niespodzianka od chłopków;))

Patrzcie co odkryłam na ścianie naszej domowej tablicowej... :)
Pierwszy wspólny rysunek od moich mężczyzn
z podpisem: "od chłopków dla mamy any" ;)))
A nie mówiłam że czas na miłość?

niedziela, 3 maja 2009

pierwsza świeczka

Ten Ludzik ma już roczek:)

wtorek, 10 marca 2009

chłopek

Sam tak potrafię sobie wstać...
W dodatku mam SzEŚć zębów więc nie zadzierajcie ze mną;)

niedziela, 15 lutego 2009

dzieło w trakcie tworzenia

Nasze Dzieło ma już 9,5 miesiąca i jest w dalszym ciągu kształtowane i dopieszczane...
Praca nad nim pochłania większość czasu, ale nie jest to bynajmniej czas stracony;)
Zdjęcie zrobił mój pięcioletni siostrzeniec - co za artystyczny kadr! ;))
Naniesiony tekst to wiersz Kazimiery Iłłakowiczównej pochodzący z cudnie wydanej książeczki, której fragment być może kiedyś pokażę...

środa, 14 stycznia 2009

u Owocka

pas ściany szerokości 180cm pomalowaliśmy wzorowo;)
(w nasz wzór znaczy)

od nowa

Dawno nas nie było... Ahoooj! Czy ktoś tu jeszcze zagląda? ;)
Witamy w Nowym Roku!!!
Wiele się zmieniło od ostatniego czasu:
Owocek ma już dwa ząbki i następne dwa w drodze (już tuż tuż)
a my
PrZEprOWaDziLiŚmY pRzEPRowAdzKĘ.
W nowym mieszkaniu uwielbiam ścianę po której można pisać kredą:)
Zielony cudny krzaczor na zdjęciu to Mulenbekia
od naszej Kingi:)


poniedziałek, 7 lipca 2008

przyjęły się


i kwitną.... kwitną!

piątek, 20 czerwca 2008

przesadzam


Moje pierwsze przesadzanie...
Dotąd żyliśmy bez kwiatów :(

czwartek, 6 marca 2008

szczecińska



Powoli żegnamy się ze Szczecińską... Już wkrótce przeprowadzka.......
Na zdjęciu widok z okna /pięęęęękne światło/.
Będzie brakować nam poczty znajdującej się pod nosem;)