Wykonany na specjalne zamówienie dla pewnejporadni okulistycznej:)
Środek ramki jest tylko "wypełniaczem" -
- myślę że w ramie umieszczony zostanie dyplom, albo jakiś zacny certyfikat;))

Całkiem niekiepska, ładnie uwydatnione słoje,
Po narysowaniu wzoru zaczęłam nanosić pierwszą warstwę farby w kolorze jasnego beżu,
Po zamalowaniu trudnych miejsc wokół konturów, zamieniłam pędzel na szerszy, którym pomalowałam resztę drewnianej powierzchni:
W ten sposób powstała pierwsza beżowa warstwa,
Po wyschnięciu drugiej warstwy naniosłam trzecią - ostateczną - o dwa tony jaśniejszą od warstw poprzednich. Malowałam metodą przecierkową, tak jak warstwy poprzednie. Na tym etapie wzór w niektórych miejscach zacierałam pędzlem niemal pozbawionym farby, a w innych go starannie omijałam.
Widoczne we wnętrzu wzoru ŁeZKi i KóŁeCZka pozostawiłam ciemniejsze, nie nanosząc na nie trzeciej warstwy.
Szafa wygląda teraz tak lekko..
Trochę chaotyczny ten mój opis, bo ten chaos gości również w mojej głowie od czasu remontu;-)
To niewiarygodne jak remont jEDnEgO pokoju
Nasz blog kończy dzisiaj DwA lata!!!