wtorek, 4 września 2012

już wrzesień!

Dłuuuugo mnie nie było... Taka ze mnie systematyczna blogowiczka ;)
Wakacje tak szybko upłynęły.. Do tego stopnia, że mam problem z utwierdzeniem się w przekonaniu ze już wrzesień!
 Miałam dużo pracy w lipcu, potem wyjechaliśmy na zasłużony wypoczynek.
Pogoda na zdjęciach iście angielska, aczkolwiek mieliśmy kilka słonecznych dni (ze trzy) ;)
Bez względu na pogodę, był to bardzo miło spędzony czas z rodziną i znajomymi.
 
 Gwoździem programu podczas całego pobytu w Bieszczadach stała się kolejka wąskotorowa.
Czas urlopowy minął w tempie ekspresowym i wróciliśmy do brutalnej rzeczywistości,
porywając się na remont w pokoju Owocka. 
Wygląda na to że najwięcej pracy miał sam lokator tego pokoju ;)
Spoko, spoko, wszystko pod kontrolą - to kucie było konieczne, żeby wyrównać ścianę której nie wyrównaliśmy podczas poprzedniego remontu w tym pokoju.
 Jak pokój będzie juz całkiem gotowy, pokażę zdjęcia,
 ale jak na razie remont trwa nadal i trudno nam się z niego wygrzebać.. :-]

Aaaa, i nie zabrakło również wspólnej twórczości [to znaczy każdy stworzył coś własnego, ale za to siedząc wspólnie przy jednym stoliczku ;) ]
Małe rączki stworzyły imponujący pojazd kosmiczny, wykorzystując niemal całą paczkę plasteliny.
Ja tez miałam niezłą zabawę! (to niebieskie to ufoludek, jakby ktoś miał wątpliwości)
Buziaki!

4 komentarze:

  1. fajny ten ufoludek :) i domeczki.... i kalosze :) no nas niebawem też czeka jakaś kombinacja nad pokojem Janka... strach się bać... chętnie zobaczę wasz po remoncie bo pewnie będzie mega inspirujący :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten niebieski ufoludek wymiata!

    Kalosze masz obłędne :*

    OdpowiedzUsuń
  3. marze o Bieszczadach od kilku lat ale dotrzec nie moge..ufoludek pierwsza klasa;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ufoludek wypasiony :) mojej młodej zaś bardzo podobają się domki (w jedynym słusznym kolorze świata).

    OdpowiedzUsuń