piątek, 29 października 2010

uległam!

Uległam temu trendowi uległam!!!
i stworzyłam własną chmurę deszczową:)

Wykonana z pożółkłego brystolu, kalki, resztek tkanin i koronkowych skrawków...
Szyta, klejona, sznurkowana ;)
Wisi w naszym wykuszu ku uciesze nadchodzącego
Listopada;)


30 komentarzy:

  1. fajna, nie wiedzialam, ze jest taki trend:-) Wiedza wzbogacona.
    Moim zdaniem to bardzo wesola chmurka
    pozdrawiam
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomimo "deszczu" bardzo przytulny ten twój wykusz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. o_O
    a będzie brzydko jak powiem, że ostatnie zdjęcie jest orgazmistyczne o_O ♥
    Nie będzie prawda??

    eames...umarłam :P

    Przepiękna chmura! i cudnie, że Cię poniosło! Czasem to na dobre nam wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
  4. boska chmura!!! i ten wykusz też!
    :)
    E.

    OdpowiedzUsuń
  5. ależ ty masz klimatycznie! taki skraweczek i jak mi szybciej serducho bije o.O co dopiero jakbym całe wnętrze zobaczyła!!!
    chmura czad! widok z okna też masz całkiem, całkiem ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. chociaż to chmura i kropelki deszczu to i tak bardzo optymistycznie;)

    OdpowiedzUsuń
  7. bajeczna ta Twoja chmurka :)
    bajeczny fotel na biegunach.
    Niesamowity!

    :)

    OdpowiedzUsuń
  8. gratuluję. Trend jak najbardziej zdrowy a w twoim wykonaniu bardzo stylowy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna ta chmura, ale wykusz chyba jeszcze piękniejszy. Tyle bieli, proste formy, to krzesło! I okna. Chciałabym mieć w swoim domu takie miejsce.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cześć, bardzo ale to bardzo ładnie tam u Ciebie. A chmura jest fantastyczna, niewymuszona i delikatna.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Och rany, ale kącik przepiękny masz :D podłoga i bujany fotelik - boskie. Chmurka nadaje jeszcze większy urok.

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo bardzo klimatycznie a chmura ????? też nie wiedziałam o tym trendzie :) przepięknie ją wymyśliłaś

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo klimatyczne ! A ten wykusz...
    No nie...ja muszę w końcu do Was dotrzeć...
    Do zobacznia:)))!

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiesz ze cie kofam? ;)
    Patka i Twoje piekne dziela ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. z małej chmurki ciepły deszczyk?? bardzo pogodna dekoracja:)
    zapraszam czasem do cacaovo.blogspot.com , choc my to dopiero powolutku zaczynamy

    OdpowiedzUsuń
  16. przejrzalam wlasnie calego bloga, jest swietny, dodaje do obserwowanych, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. mnóstwo inspiracji jest tu u Ciebie!

    pozdrawiam,
    Paula

    OdpowiedzUsuń
  18. najbardziej pozytywna chmura jaką widziałam! super!

    OdpowiedzUsuń
  19. jak to dobrze ulec czasami :) i mnie kusi jak widzę takie chmury .... Jaszka ma rację co do nazwy tego co czuje .... hahha idealnie wkomponowała się w wasz cudny spokojny pokój boszzz jak u Was pęknie !!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Posiedziałabym pod ta chmurką i na tych biegunkach. Piknie!
    I zdjęcie profilowe tyż.

    OdpowiedzUsuń
  21. chmurka piękna, a kącik po prostu genialny!!! uwielbiam białe wnętrza!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. ;) no takie chmury to można mieć :) ładne i suche :)

    OdpowiedzUsuń
  23. śliczna, jak wszystko co wychodzi spod Pani ręki :-)
    całusy z zasypanej śniegiem kavki

    OdpowiedzUsuń
  24. hej :)
    świetna jest ta chmura, sama chciałabym taką zrobić :) mogę liczyć na jakieś małe podpowiedzi jak się je robi? ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Beatko, bardzo prosto. To zależy głównie od Twojej inwencji i pomysłów:) Ja swoją wycięłam z grubego papieru, potem wycięłam podobny kawałek kalki i zszyłam je razem maszyną do szycia, umieszczając jeszcze pomiędzy te daw kawałki fragment koronki.. Później wycinałam poszczególne kropelki i łączyłam tkaninę z papierem, papier z kalką, kalkę z koronką - zszywając je z sobą lub klejąc. Jak już wszystkie elementy były gotowe, zrobiłam dziurkaczem rewolwerowym dziurki i przymocowałam kropelki do chmury za pomocą sznurka :) I gotowe. W sumie wszystko można łączyć sklejając z sobą, nie trzeba szyć... A do klejenia dobry jest Wikol albo Magic, zwykły biurowy jest trochę za słaby. Dziurkacz rewolwerowy można zastąpić zwykłym, tylko wtedy dziurki będą większe... Albo zamiast dziurkacza można użyć czegokolwiek innego byle ostrego ;) Powodzenia! Podziel się efektami:)

    OdpowiedzUsuń
  26. bardzo ci dziękuję :) pozbieram materiały i spróbuję :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. piękne miejsce..
    Trochę jak w bajce..
    Niby banalny pomysł,a zrobił z kawałka przestrzeni cudo z innej planety..
    Świetne..i te białe deski do tego na podłodze..mniam..

    OdpowiedzUsuń